Najnowsze

10 rzeczy, których nauczyło mnie prowadzenie własnej strony www, czyli biznesu online

Zapraszam na kolejny artykuł gościnny z cyklu "10 korzyści wynikających z prowadzenia własnej strony www". Tym razem do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami zaprosiłam Kamilę Czarnomską, z którą jakiś czas temu rozmawiałam o profesji doradcy zawodowego i sukcesie. Ten wywiad znajdziecie tutaj.

Nazywam się Kamila Czarnomska i jestem właścicielką firmy doradczej Trening Kariery, która zajmuje się projektowaniem karier, kreowaniem CV i profili na LinkedIn oraz pomocą w dopasowaniu Twoich naturalnych zdolności i talentów do stanowiska i branży, na którym będziesz się rozwijać i prawdziwie spełniać. Prowadzę swoją działalność od kilku lat. Mam za sobą ponad 4000 konsultacji z managerami i specjalistami z ponad 130 branż. Z sukcesem rozwijam kolejne projekty. Wszystko to robię dzięki możliwościom, jakie daje prowadzenie własnej strony www, czyli właściwie mojego biznesu online.


Czego się nauczyłam do tej pory prowadząc własną stronę internetową? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Potrafię wycenić swój czas, wiedzę i umiejętności
Znam doskonale swoją wartość. Jestem wysokiej klasy specjalistą, która zna odpowiedzi na pytania dotyczące rynku pracy. To oznacza, że dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu mogę znacznie skrócić proces szukania nowego zatrudnienia. Pomagam też wygrać ważne rozmowy biznesowe oraz kwalifikacyjne. Dodaję pewności siebie i zwracam uwagę na istotne elementy kandydatury, które „sprzedają” kandydata. Dzięki mnie oszczędza się czas i pieniądze. Zdobycie tej wiedzy wymagało dużego zaangażowania, dlatego dokładnie wiem, ile jest warta. Ta świadomość pozwoliła mi zbudować stabilny biznes, który daje poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie dostarczając ogromnej satysfakcji, ponieważ codziennie pomagam komuś spełniać swoje marzenia.

Na wszystko co masz musisz zapracować
I tu powinnam dopowiedzieć – tylko wtedy będzie naprawdę Twoje i nikt Ci tego nie odbierze. W obecnych czasach może zdarzyć się tak, że ktoś będzie podważać Twoją wiarygodność. Wcale mnie to nie dziwi, ponieważ zwłaszcza w sieci pełno jest samozwańczych specjalistów od wszystkiego, dlatego trzeba realnie zapracować na swoje nazwisko. Tylko wtedy będziesz wzbudzać zaufanie i zdobędziesz realną renomę.

Znajomości możesz sobie wyrobić od zera – „plecy” to tylko wymówka
Na początku swojej działalności bardzo często słyszałam, że bez odpowiednich znajomości daleko nie zajdę ze swoim biznesem. Oczywiście okazało się to kłamstwem, ponieważ prowadzenie firmy zaczyna się w głowie. Jeśli uwierzysz, że tylko odpowiednie koneksje są w stanie zapewnić Ci sukces – wówczas, nigdy go nie osiągniesz. Wysoko postawione osoby są, oczywiście, pomocne, ale – wierz mi – coraz mniej chętnie chcą pomagać innym, ponieważ każdy coś od nich chce, a przecież nikt nie lubi być wykorzystywany. Ja podeszłam do tematu inaczej – postawiłam na rozwijanie własnej marki osobistej, dzięki której to inni zaczęli zabiegać o kontakt ze mną. Oprócz tego bardzo często uczestniczyłam w spotkaniach networkingowych i śniadaniach biznesowych. Dzięki regularnemu bywaniu wypracowałam sobie kontakty oparte na autentycznej sympatii oraz wzajemnej pomocy. Ja z chęcią udzielałam wsparcia, potem również z niego korzystałam. Rozłożenie sił było wyrównane, co pozwoliło mi czuć się od początku wartościowym partnerem biznesowym, a nie kimś gorszym – to wzmacniało moją pewność siebie i dodawało odwagi do poznawania kolejnych coraz wyżej postawionych osób, z którymi później pracowałam lub realizowałam wspólne projekty.

Bez żelaznych zasad zginiesz
Jeśli od samego początku nie ustalisz kilku zasad warunkujących współpracę z Tobą, potem będzie Ci bardzo trudno je wprowadzić. Ja na przykład nie realizuję usług za darmo – zdarza mi się to tylko w niekomercyjnych projektach lub w przypadku rodziny i bardzo bliskich przyjaciół. Cennik moich usług jest jasny – lekką taryfę ulgową mają znajomi i na tym koniec. Chętnie wchodzę w wartościowy barter. Nigdy nie ulegam presji, że coś zostać wykonane „na wczoraj” – spieszy Ci się? Trzeba było myśleć o tym wcześniej. Ja mam swoje zobowiązania i terminy. Wymieniać mogę bez końca, ale ważne jest jedno – miej swoje żelazne zasady, gdyż inaczej poczujesz, jak to jest, kiedy inni chcą Ci wejść na głowę. Pamiętaj jeszcze o jednym – wieść się w świat niesie, jeśli komuś coś zrobisz „po znajomości”, to jaką przekaże informację dalej, jeśli ktoś zapyta o szczegóły Waszej współpracy? Oczywiście, powie o otrzymanych warunkach i w ten sposób „nastawi” potencjalnego klienta na dużo mniejszą cenę lub gratisy, których Ty nigdy nie chciałeś dać. I co wtedy? Albo znowu wykonasz swoją pracę po kosztach albo stracisz klienta. Jeśli obsłużysz go zgodnie z jego oczekiwaniami, wpadniesz w błędne koło, z którego trudno będzie Ci potem wyjść. Be żelaznych zasad zginiesz – od razu lub po walce, ale jednak polegniesz.

Musisz mieć wiedzę ze wszystkich „uzupełniających” Twój fach dziedzin, aby się utrzymać
Z moich obserwacji wynika, że obecnie nie wystarczy wyspecjalizować się w jakiejś dziedzinie, by być dobrym. Jeśli chcesz świadomie budować swój biznes, musisz być otwarty na szeroko rozumianą wiedzę, by wiedzieć, czego wymagać od podwykonawców, ponieważ albo ich sobie dobierasz, albo rozszerzasz portfolio swoich usług. Musisz stale się rozwijać, aby wciąż być na topie. Jestem doradcą kariery, który już dawno przestał pełnić tylko tę funkcję. Obecnie sprawdzam się również jako audytor biznesu, content manager, grafik. Posiadam również wiedzę z zakresu budowania i optymalizacji landing page oraz fotografii – dzięki temu wiem, jak powinny wyglądać odpowiednio zrobione zdjęcia oraz strony internetowe dla moich klientów, którzy czują, że przy mnie są "zaopiekowani" na każdym polu i dlatego chętnie polecają mnie dalej, ponieważ samo doradztwo zawodowe to dla nich już za mało.

Odpoczywaj, wtedy kiedy potrzebujesz, nie wtedy kiedy możesz
Zapewne wiele razy słyszałeś, że prowadzenie swojego biznesu oznacza, że możesz pracować, kiedy chcesz i jak chcesz, a najlepszy model to taki, który pozwala wykonywać swoje obowiązki z drinkiem w ręce na Barbadosie. Prawda jest taka, że niewielu właścicieli firm może sobie na to pozwolić – wszystko wymaga odpowiedniego przygotowania i ODPOCZYNKU – a ten zazwyczaj planujemy. Ja nie jestem fanką wypoczynku tylko raz do roku. Już dawno postawiłam sobie za punkt honoru odpoczywanie wtedy, kiedy mam na to ochotę lub tego potrzebuję, ponieważ jako szef mam mnóstwo rzeczy na głowie, które znacząco odbiegają od standardowej puli obowiązków. Aby więc mieć siłę na ich realizację, muszę znaleźć czas na regenerację, dlatego bez wyrzutów sumienia od czasu do czasu rzucam wszystko i ładuję baterię – wyjeżdżając na krótkie wycieczki, do SPA lub po prostu śpiąc cały dzień. Nigdy nie czekam na weekend – słucham swojego organizmu i daję mu to, czego potrzebuje dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

Bądź odważna i otwarte na nowe propozycje, nawet te „głupie”
Nie zawsze gruntownie analizuję wszystkie propozycje biznesowe. Bardzo często zdaję się na swoje odczucia i intuicję. Najciekawsze projekty, które okazały się hitem to te wykreowane pod wpływem chwili. Nie boję się odważnych działań. Chętnie biorę pod uwagę pomysły uznawane przez większość za „szalone” z biznesowego punktu widzenia. Jestem zdania, że tylko otwarci i spontaniczni ludzie mogą szybciej osiągnąć sukces, ponieważ sprawniej reagują na pojawiające się możliwości oraz odważniej podejmują decyzje i potrzebne działania. W mojej ocenie wieczna analiza „za” i „przeciw” oraz ciągłe budowanie strategii nie przyniosą odpowiednich rezultatów – tylko realnie podejmowane kroki przybliżą Cię do celu. Biznes wymaga odwagi, czasami brawury i odrobiny bezczelności, jeśli chcesz naprawdę się z niego utrzymać. Analiza jest istotnym elementem, ale właśnie ELEMENTEM, a nie głównym zajęciem odnoszącego sukcesy kreatora biznesu.

Bez umiejętności delegowania zadań zginiesz
Bardzo wielu właścicieli firm chce na początku działalności zaoszczędzić i wykonać większość zadań samodzielnie, niestety, wpadają wówczas w błędne koło – nie pozyskują stale zleceń, ponieważ mają czas jedynie na zakontraktowanie określonej i skończonej liczby klientów. „Marnują czas” na zadania, które mogliby oddelegować, ale nie mają funduszy na dodatkowe wsparcie, ponieważ, aby sobie na to pozwolić, musieliby mieć więcej zleceń. I tak ciągle. Jeśli chcesz odnieść sukces już na samym początku, ustal listę zadań, których nie lubisz i chętnie „oddasz” komuś innemu. Skoncentruj się na maksymalizacji zysków, marketingu i sprzedaży, gdyż to są fundamenty odpowiednio działającej firmy.

Musisz wiedzieć, czego chcesz i odpowiednio to komunikować
Jeśli nie wiesz, gdzie widzisz siebie za 5 lat, to znaczy, że nie masz pomysłu na rozwój swojej firmy i czas to zmienić. Musisz mieć wizję, żeby do niej dążyć i wciąż znajdywać nowe pomysły i rozwiązania, które Cię do niej zaprowadzą. Według mnie przedsiębiorca powinien mieć podzielony mózg na dwie części – jedna powinna skupić się na teraźniejszym rozwoju firmy, druga na kreowaniu jej przyszłości. Kolejnym wyzwaniem jest połączenie tych kropek w logiczną całość. Jeśli wiesz, czego chcesz, komunikuj to, mów, czego potrzebujesz, zasięgnij języka, proś o pomoc, mów o tym, co robisz, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o Twoich projektach. To klucz do trwałego budowania imperium – plan na teraz, konkretna wizja, działanie, komunikowanie i edukowanie odbiorców.

Nie istnieje coś takiego jak motywacja albo robisz, albo nie
Nie lubię słowa motywacja. Według mnie coś takiego nie istnieje albo coś robisz, albo nie. Oczywiście, zdarza mi się nie robić nic, ale kiedy trzeba coś zrobić, to po prostu siadam i robię. Nie wierzę więc w żadne cudowne notesiki itp., które mają mnie do czegoś zmotywować. Używam mapy marzeń jako czegoś, co przypomina mi o moich celach. Notatniki służą do spisywania celów, aplikacje do odhaczania kolejnych. Jeśli chcesz prowadzić biznes, musisz działać sprawnie bez względu na swój nastrój.

Brak komentarzy