Najnowsze

Ireneusz Korzeniewski: Staram się być ambasadorem męskiego stylu życia

Ireneusz Korzeniewski to przedstawiciel pokolenia silvergeneration, o którym nie sposób nie wspominać w kontekście aktywnego blogera w dojrzałym wieku. Od lat zachwyca stylem, elegancją i szykownymi stylizacjami. Ma w swoim portfolio również współprace z zagranicznymi markami z branży mody męskiej. Jego osiągnięcia szybko zauważono, co przyniosło Panu Ireneuszowi ogromną medialność. Miesięcznikowi „Bielski Rynek” zdradza kulisy powstawania bloga StyleMan.pl oraz jak radzi sobie z wciąż obecnymi w naszym społeczeństwie stereotypami. 

fot. Kinga Budnik
Jak zaczęła się Pana przygoda z blogowaniem i mediami społecznościowymi? 

Ireneusz Korzeniewski: Było to pand 8 lat temu. Pierwszym medium społecznościowym był Facebook. Stworzyłem tam swoje konto, połączone z blogiem www.styleman.pl. Na Instagram wszedłem z bardzo dużym opóźnieniem, ale na FB fanpage’u styleman.pl mam obecnie ponad pięćdziesiąt tysięcy obserwujących. Prezentuję tam najciekawsze stylizacje i produkty skierowane do mężczyzn z całego świata. Zaś na koncie instagramowym prezentuję swój codzienny outfit. 

Facebook, Instagram i blog to dość odważne przedsięwzięcie dla seniora. Do tego jeszcze dochodzą stereotypy. Jak Pan sobie z tym wszystkim poradził? Czy brał Pan udział w jakiś kursach doszkalających? 

Jestem całkowitym samoukiem, w związku z tym wciąż jestem w pościgu za młodymi. Ze stereotypami daję sobie radę, po prostu nie zwracam na to uwagi. Cale moje życie to zdecydowana walka ze stereotypami. którymi jesteśmy otoczeni. 

Panie Ireneuszu, dlaczego ubiór jest taki ważny? Przecież mówi się, że to nie szata zdobi człowieka… 

Jest takie powiedzenie ,,Lepiej jest się spóźnić na spotkanie niż przyjść źle ubranym. Ubiór jest wyrażeniem naszej osobowości, a to, jak się ubierzemy na dane spotkanie będzie świadczyło 
o naszym stosunku do innych osób. 

Co, Pana zdaniem, powinna zawierać szafa dojrzałego mężczyzny? 

To temat rzeka. Podstawa to granatowa marynarka, która pozwoli nam tworzyć różne zestawy. Z szarymi spodniami stanowi zestaw wizytowo-klubowy, natomiast z jeansami zestaw casual, czyli codzienny. Oczywiście białe koszule w mojej szafie królują, ewentualnie jasnoniebieskie. No i moja największa słabość – buty, przy zakupie których zawsze stawiam na jakość, ponieważ one świadczą o klasie. 

Mówi się, że w pewnym wieku należy zmienić styl – skrócić długie włosy, stonować kolory ubioru. Zwyczajnie nie wypada już tak wyglądać po 50 czy 60-tce, bo można się ośmieszyć. Co Pan o tym sądzi? 

Nie tylko sądzę, ale jestem pewien, że to wszystko składa się na stereotyp, któremu zdecydowanie nie należy się poddawać. W każdym wieku trzeba walczyć o indywidualność, również, jeśli chodzi o własny wygląd. 

Proszę opowiedzieć o swoim dniu pracy. 

Wciąż jestem aktywny zawodowo, więc zajmuje się inwestycjami w nieruchomości. Działania w social mediach traktuję hobbystycznie. Aczkolwiek, całościowo w ciągu całego dnia poświęcam im około 4 godzin. Składa się na to research Internetu w poszukiwaniu nowości ze świata mody, stylu życia, nowości motoryzacyjnych. Więcej czasu poświęcam na sesje fotograficzne, których robię minimum 2 w ciągu tygodnia. 

fot. Izabela Bartman

Modeling niegdyś dedykowany był kobietom i dopiero od jakiegoś czasu mężczyźni wkroczyli do tego świata. Jak według Pana wygląda moda męska w obecnych czasach? Co by Pan zmienił? 

I wciąż kobiety dominują w świecie modelingu. To one są gwiazdami wybiegów i sesji zdjęciowych. Moim zdaniem zdominowały świat modelingu w 90 procentach. W modzie męskiej wszystko zależy od danego rynku. W Polsce to bardzo mały rynek. Większość magazynów zamieszcza zdjęcia z zagranicznych sesji. Natomiast rynek męskiej mody tzw. silverfox praktycznie nie istnieje. 
Miałem okazję uczestniczyć w sesjach zdjęciowych w USA dla marki Brooks Brothers, w Europie dla Rolls Royce. 
W modzie męskiej wciąż staram się zmieniać, przede wszystkim łamać klasykę, urozmaicając stylizacje kolorami, których mężczyźni tak się boją. Co prawda w okresie pandemii trochę się zmieniło postrzeganie mody, więc garnitury zastąpiły w najlepszym przypadku jeansy a w najgorszym dresy. Jednak, mam nadzieję, że szybko wrócimy do normalności i znów będziemy eleganccy. 

Czym dla Pana jest moda? Jak powinien wyglądać stylowy mężczyzna? 

Dla mnie moda zawsze połączona jest ze stylem oraz komunikuje o czyjejś osobowości wszystkim dookoła. 
Ciężko jest określić, jak powinien wyglądać stylowy mężczyzna. Ja zawsze zwracam bardzo dużą uwagę na buty, które staranie dobieram do całości swojej stylizacji. 

Pana patenty na idealne zdjęcie to? 

Dobry fotograf oraz scenografia. 

Senior kiedyś i dziś? 

Niestety wciąż w naszym społeczeństwie króluje stereotyp seniora. Zresztą ja jak ognia unikam określenia ,,senior”. W powszechnym rozumieniu ma być on szary, prawie niewidoczny, a czasy zdecydowanie się zmieniły i pokolenie silvergeneration jest bardzo aktywne. Ma czas na podróże, rozwój swojego hobby, a nie tylko na siedzenie w kapciach i opiekę nad wnuczkami. Żyjemy dużo dłużej, więc chcemy wciąż być aktywni, w wielu wypadkach bardziej od młodego pokolenia. Obecne czasy dla naszego pokolenia są bardziej otwarte na życie. 

fot. Tomasz Krupa

Czy można Pana nazwać ambasadorem mody męskiej dla seniorów? 

Nie rozróżniam mody męskiej w podziałach na wiek. Dla każdego mężczyzny ona powinna być istotna. Staram się być ambasadorem męskiego stylu życia. 

Walczy Pan z wytartym medialnie i mentalnie obrazem seniora w Polsce? Co Pana irytuje w podejściu do tematów związanych z wiekiem? 

Wciąż panujący stereotyp, a nasze pokolenie zdecydowanie się zmieniło. Ma olbrzymi potencjał, który nie jest wykorzystywany chociażby w działaniach marketingowych, na co zwróciłem uwagę w rozdziale książki pt. Marketing generacji silver. Jak skutecznie komunikować się z pokoleniem 50+, gdzie jest obszerny wywiad ze mną. 

Czy młodzi rozumieją Pana pasje? 

Większość moich odbiorców to właśnie ludzie młodzi, którzy bardzo pozytywnie odbierają to, co robię i jak przekazuję. Bardzo rzadko spotykam się z negatywnym odbiorem moich działań. Podczas spotkań na żywo, kiedy mówię im, ile mam lat, nie za bardzo chcą w to uwierzyć. 

Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów w branży modowej. 

Rozmawiała

Brak komentarzy