Cześć!
Mam na imię Sylwia i witam Cię na stronie Kulturalne Rozmowy! Jest to portal dziennikarski działający na własnych zasadach, na którym znajdziesz wiele ciekawych wywiadów z gwiazdami, inspirujące historie ludzi sukcesu oraz recenzje dobrych książek i filmów. Rozgość się!

Zainspiruję Cię do osiągania wyższych celów.
Sprawdź, jak robią to inni!
CZYTAJ WIĘCEJ
  • 1
    WYWIADY
    Zapraszam Cię do poznania razem ze mną fascynujących historii ludzi sukcesu przepełnionych pasją ze świata show biznesu i nie tylko.
    SPRAWDŹ TUTAJ
  • 2
    RECENZJE
    Poznaj dobre książki oraz ich Autorów. Zapraszam Cię do świata literatury, z którego nie będziesz chciał odejść.
    SPRAWDŹ TUTAJ
  • 3
    INSTAGRAM KURS
    Mam obsesję na punkcie social mediów! Chciałabyś zacząć zarabiać na Instagramie? Poznaj moje najlepsze metody kreowania wizerunku, które opisałam w kursie.
    SPRAWDŹ TUTAJ

Andrzej Sitarek „Sztuka umierania” – recenzja

Książka Andrzeja Sitarka to odkrycie przed czytelnikiem, zwykłym człowiekiem prawdziwego oblicza kulturystyki, ale takiego, że momentami miałam mdłości i pomyślałam sobie: „jak to naprawdę tak wygląda, to nie rozumiem, dlaczego to robią”. Na szczęście nie jest zbyt długa, więc mogłam spokojnie dokończyć lekturę. W przypadku dłuższej pewnie bym rzuciła w kąt bez prawa do ponownego czytania. 

Zapraszam na mój IG profil @czytamwdomu
Wiem, że brzmi to dość okrutnie i autor pewnie się zdziwi na te słowa, ale tak faktycznie jest. Sitarski bowiem niczego nie ukrywa, momentami pokazuje aż za dużo. Opisuje mordercze treningi, po których zawodnik ma torsje, jest wycieńczony fizycznie i psychicznie. W tej książce jest wszystko: ból, cierpienie, nieludzkie poświęcenie nadmiernym wysiłkiem okupione potem i łzami. Taka jest kulturystyka – doprowadza ludzkie ciało do granic możliwości. Każe wyrzec się życia prywatnego, nocnych zabaw i innych uciech. Masz myśleć tylko o jednym – o zwycięstwie. Te poświecenie to ciężka praca fizyczna oraz psychiczna. Mało kto zdaje sobie sprawę, co tak naprawdę dzieje się przed zawodami – widzimy tylko efekt końcowy. Nie mamy szans zobaczyć, jak zawodnik dochodzi do formy, buduje masę, uczy się pozować, aby jak najlepiej się potem zaprezentować. Nie wiemy, że codziennie pokonuje własne słabości, walcząc o bycie lepszym od innych. Czy warto? Nie wiem, ja bym chyba tak nie potrafiła. Często początkujący sportowcy nie zdają sobie pewnie sprawy, w co tak naprawdę się pakują. Widzą tylko sławę, markowe ubrania. Myślą, że wezmą suplementy, trochę poćwiczą i gotowe. Andrzej Sitarek obala ten mit w bardzo brutalnych, a często nawet wulgarnych słowach. To sport dla wytrwałych wojowników, dla najlepszych.

Autor nie czytał książek psychologicznych i nie próbuje nawet być coachem. On sprzedaje czytelnikowi swoje doświadczenie, lata morderczych treningów, wzlotów i upadków. Chce przestrzec przyszłych kulturystów, aby nie popełnili jego błędów. W „Sztuce umierania” zawarta jest pewna mądrość o niepoddawaniu się, balansowaniu na granicy śmierci. Sam Sitarek nadal się uczy podejścia do swojej pracy. Można więc nazwać „Sztukę umierania” poradnikiem, po który sięgnąć powinni młodzi chcący rozpocząć przygodę z kulturystyką.

Recenzję napisała


Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat do rozmowy albo żebym przeczytała i zrecenzowała Twoją książkę? Skontaktuj się ze mną, pisząc maila na adres: sylwia.cegiela@gmail.com.

Dziękuję, że przeczytałaś/eś ten artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi nowościami wydawniczymi lub ciekawymi historiami, zapraszam do mojego serwisu ponownie!

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego portalu.