[recenzja książki] raven: "Doktorze, poproszę coś mocniejszego"
Weronika od kilku lat jest w tzw. związku z Michałem Lubickim, miejscowym bogaczem. Pławi się w luksusach, nosi drogie ubrania i dodatki, a swoje wystawne życie ochoczo prezentuje na Instagramie. Wielu zazdrości dziewczynie szczęścia oraz miłości. Jednak niewielu wie, że tak naprawdę jest to jedynie układ, który ma niebawem wygasnąć. Tak też się dzieje i zakochana, opuszczona musi od teraz radzić sobie sama. Na otarcie łez zostały tylko wspomnienia oraz markowe ciuchy i gadżety. Nie potrafi pogodzić się ze stratą ukochanego, co powoduje, że rozpoczyna się nierówna walka o przetrwanie. Błędy przeszłości dają się we znaki, ale czy skrzywdzona kobieta wyciągnie wnioski? Czy nauczy się funkcjonować w nowej dla siebie rzeczywistości? Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za bycie towarem z datą ważności?
"Doktorze, poproszę coś mocniejszego" to opowieść okrutna i bez tabu poruszająca temat młodych kobiet, które decydują się na związek ze starszym mężczyzną w zamian za płatne usługi seksualne. Zastanawiające jest to, dlaczego te dziewczyny z własnej woli wchodzą w tak skomplikowaną relację. Autorka w miarę jak rozwija się fabuła, powoli zdradza czytelnikowi motywację, dla której bohaterka postanowiła trwać w toksycznym związku. Jej oczami poznajemy świat, jakiego na pozór nie widać. Pokryty drogimi ubraniami, biżuterią oraz blichtrem. O tym przecież marzy każda młoda dziewczyna, czyż nie? Ale ta sama dziewczyna nie jest świadoma, że za te marzenie przyjdzie jej zapłacić najwyższą cenę. W rękach swojego opiekuna staje się produktem, maskotką oraz usłużną niewolnicą zdaną na łaskę.
Historia Weroniki pokazuje, jak wielką krzywdę potrafi sprawić nam drugi człowiek, szczególnie najbliższa osoba, której jedynym zadaniem jest ochrona. Po takiej traumie tracimy pewność siebie, cierpimy w samotności albo w nieustannym oczekiwaniu na kogoś, kto nas przytuli, okaże zainteresowanie. Tak właśnie zachowywała się główna bohaterka. Ciągle żyje nadzieją, nieustannie czeka na swoją miłość. Błędne wzorce wyniesione z dzieciństwa często prowadzą do braku akceptacji, autodestrukcji w postaci samookaleczania oraz ogromnego niedoboru w sferze emocjonalnej. Ten deficyt bliskości zaś prowadzi do usilnego poszukiwania oparcia w kimś nieodpowiednim, do niewłaściwych wyborów, a luksus ma stanowić jedynie papierek lakmusowy dla prawdziwego cierpienia. Jedynym zadaniem bogactwa jest zatem zafałszowanie rzeczywistości.
Życie w mediach społecznościowych jedynie podkręca tę sytuację, ponieważ obecnie liczy się prestiż, wystawne życie, wakacje w egzotycznych, pełnych słońca miejscach oraz ubrania od największych projektantów. Na to autorka zwraca szczególną uwagę. Do tego dochodzi uzależnienie od bycia na "topie", kiedy na pracę nie ma się najmniejszej ochoty, a pewności siebie dodają liczne reakcje na Instagramie.
Wartka akcja oraz przystępny język z niemal fotograficzną precyzją oddają emocje oraz tragizm tej sytuacji. W tej opowieści najważniejsze są relacje, a właściwie ich brak. Bohaterka żyje nieustannym złudzeniem i marzeniem, co w konsekwencji czyni z niej kobietę upadłą, pełną nienawiści i skłonną do nałogów. To postać tak tragiczna, że wydaje się już nie do naprawienia. Książka pt. "Doktorze, poproszę coś mocniejszego" ma za cel edukować, uświadamiać, ale nie moralizować. Autorka stara się bowiem w dość jasny i subtelny sposób wytłumaczyć zachowanie Weroniki, ale czy zdoła wybielić ją przed czytelnikiem? Przekonajcie się sami, sięgając po lekturę.
Recenzowała

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat do rozmowy albo żebym przeczytała i zrecenzowała Twoją książkę? Skontaktuj się ze mną, pisząc maila na adres: sylwia.cegiela@gmail.com.
Dziękuję, że przeczytałaś/eś ten artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi nowościami wydawniczymi lub ciekawymi historiami, zapraszam do mojego serwisu ponownie!
Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego portalu.
Komentarze
Prześlij komentarz