Najnowsze

Kasia Nova: Uważam, że słowo „artysta” jest u nas stanowczo nadużywane

Kasia Nova – nagrywała i współpracowała ze światowej klasy muzykami i producentami (m.in. z Martin Cintron z No Mercy, Thomas Anders z Modern Talking), czego efektem były single wydane w Niemczech oraz USA, gdzie również brała udział w profesjonalnych warsztatach aktorskich. Śpiewa utwory popowe, ale od kilku lat zajmuje ją też piosenka aktorska oraz jazz. Od niedawna może pochwalić się swoim autorskim projektem internetowym Novinki Kasi: Live z Kasią Nova, w ramach którego zaprasza do rozmowy artystów z różnych dziedzin sztuki, aby pokazać, że izolacja spowodowana pandemią nie musi oznaczać braku kontaktu z drugą osobą. 

Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką? 

Kasia Nova: Muzyka towarzyszy mi od zawsze. Rodzice zapisali mnie do dziewczęcego zespołu wokalno-tanecznego w wieku 9 lat i wtedy też pierwszy raz wystąpiłam w dużym show telewizyjnym. Czułam się tam w swoim żywiole. Wiedziałam już, że chcę to robić w przyszłości. Fascynowało mnie to. Tańczyłam też towarzysko. Cały czas się rozwijałam. Kiedy miałam szesnaście lat, rozpoczęłam profesjonalną naukę emisji głosu. W wieku 21 lat uznałam, że warto pokazać gdzieś szerzej, co już potrafię. I tak powstały moje pierwsze profesjonalne nagrania. 


Kiedy poczułaś, że śpiew i aktorstwo to jest właśnie ta droga, którą chcesz przejść życie? Co było impulsem do działania?

Świadomie taki sobie wybrałam zawód. Wiedziałam, że muzyka mnie nigdy nie zdradzi. Zawsze będzie ze mną. Da mi ogromne doznania i przede wszystkim wolność. Tak jak wspominałam, zaczęłam bardzo wcześnie jeszcze w podstawówce, potem się szkoliłam, rozwijałam muzycznie. Pierwszy raz zagrałam koncert w rodzinnym mieście Łodzi mając 21 lata i pokochałam bycie na scenie oraz kontakt z fanami. Potem stanęłam na scenie Polskiego Radia podczas słynnych letnich koncertów „Lata z radiem”. Od tego czasu postanowiłam przekuć moją pasję w zawód. I tak jestem w branży muzycznej już od ponad 15 lat. 
Nie wyobrażam sobie nie śpiewać. Byłoby głupotą się wycofać po tylu latach zaprzepaszczając wkład pracy, pasji, miłości. Uważam, ze talent muzyczny to dar od Boga i nie wolno go zmarnować. Po coś go dostałam. Moim zadaniem jest dzielenie się nim z innymi, aby dawać im radość, wzruszenie, łzy, śmiech. Nie ma nic piękniejszego jak widzieć emocje wywołane na twarzach odbiorców. To wynagradza wszystkie te gorsze dni w naszym życiu artysty. W aktorstwo dopiero mam zamiar się zanurzyć na poważniej .Bardzo mnie kręci ta myśl, że wiele jeszcze przede mną.

Co się zmieniło u Ciebie od 2008 roku, kiedy debiutowałaś? 

Bardzo wiele się zmieniło. Przede wszystkim dojrzałam jako kobieta i muzyk. Co innego mnie fascynuje, czego innego słucham. Inaczej patrzę na świat, ponieważ zmieniły mi się priorytety. Nadal muzyka jest istotna, ale teraz też ważna jest rodzina. 

Masz za sobą wiele międzynarodowych współprac muzycznych. Mieszkanie w USA. Nigdy nie myślałaś o tym, aby tam zostać i robić karierę zagranicą? 

Oczywiście, że myślałam i też dlatego tam mieszkałam. Jestem zadowolona z tego, co osiągnęłam. Bardzo sobie cenie możliwość współpracy z No Mercy i Thomasem Andersem, ponieważ to świetne doświadczenie. Jednak dopiero mam zamiar nawiązać te najciekawsze współprace. Wszystko przed mną.

Jakbyś określiła siebie jako wokalistkę?

Myślę, że jestem świadomą swoich umiejętności i pragnień muzycznych artystką. Ta świadomość przyszła jednak nie od razu. Zajęło mi to parę lat. Patrząc chociażby na to, jaką drogę muzyczną przeszłam od debiutanckiego albumu w stylu dance po dzisiejszy dzień, w którym najlepiej się czuję w jazzie, piosence aktorskiej, poetyckiej, w repertuarze musicalowym.

Skończyłaś również warsztaty aktorskie w USA. Jak do tego doszło? 

Zawsze chciałam się szkolić i pogłębiać swoje umiejętności aktorskie. Tuż po maturze zdawałam do szkoły filmowej na wydział aktorski w Łodzi. Wtedy się nie udało, ponieważ zjadła mnie na egzaminie trema, ale po wielu latach, mieszkając w USA, postanowiłam wrócić do swojego marzenia i wybrać najlepsze warsztaty z amerykańskimi znanymi nauczycielami tego fachu w LA i pracować nad swoim warsztatem aktorskim. To było wyjątkowe doświadczenie.

Co dają Ci umiejętności aktorskie jako wokalistce?

One się szczególnie przydają teraz podczas, gdy wykonuję repertuar ambitniejszy i trudniejszy w interpretacji scenicznej. Trzeba go nie tylko wyśpiewać ale i zagrać ciałem, mimiką twarzy. Wtedy widz naprawdę odpływa.


Co to znaczy być artystą według Ciebie?

Po pierwsze uważam, że słowo „artysta” jest u nas stanowczo nadużywane. Nie każdy powinien być nazywany artystą. Myślę, że prawdziwy artysta nie ''przebiera się'' za artystę. Nie zastanawia się nad tym, czy jest albo nie jest artystą tylko robi swoje, tworzy. I to, co stworzy mówi o byciu artystą. Dla mnie bycie artystą to bycie wolnym w tworzeniu. Dziś o to trudno, ponieważ wszędzie nam mówią, co jest dobre, a co złe. Radiostacje narzucają kierunek, a wytwórnie tworzą od początku do końca produkty – kopie amerykańskich gwiazdeczek. A czy naprawdę tak zwani „znawcy” maja prawo oceniać i decydować o naszym być albo nie być?

Jaką muzykę tworzysz?

Od wielu lat istnieję w muzyce pop, aczkolwiek od ponad trzech lat śpiewam również piosenkę artystyczną (poetycką, aktorską) w tym jazzową. Współpracuję ze Studium Piosenki Teatru Polskiego Radia oraz z organizatorami sceny jazzowej. 

Co znajdują fani w Twojej twórczości? Czy mogą się z nią utożsamić?

Musisz ich zapytać (śmiech). Mam nadzieję, że mówią: „To jest o mnie. Właśnie tak się czuję”. Jeśli tekst piosenki przemawia do człowieka, to się utożsamia z nim. Ja miałam dużo wiadomości od moich fanów, że bardzo trafia do nich piosenka pt. „Zamykam serce”. Utwór mówi o toksycznych związkach. Obecnie wielu ludzi jest zaangażowanych w takie właśnie relacje i nie może się z nich uwolnić. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że ktoś bliski – partner, przyjaciel, znajomy jest toksykiem. Trzeba zamknąć serce na takie znajomości. Natychmiast się odciąć.

Żyjemy w obecnie dość specyficznym momencie, w dobie pandemii. Wszyscy jesteśmy uziemieni. Te jednak znalazłaś pomysł na aktywność zawodową. Opowiedz o swoim projekcie.


Dziękuję za to pytanie. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której nasze życie zawodowe ostro przyhamowało. Nie gramy koncertów, nie wystawiamy przedstawień, nie możemy być na planie. Każdego dnia tracimy bezpośredni kontakt z naszymi odbiorcami, fanami. Niestety ten niepewny czas epidemii wyzwala w ludziach skrajne emocje, od wzruszeń, przez lęk, po nudę. 
Zdecydowałam się temu odrobinę zaradzić. Postanowiłam stworzyć na Instagramie własny autorski podcast, który nazwałam „Novinki Kasi: Live z Kasią Nova”. Dwa razy w tygodniu wieczorem zapraszam do niego moich kolegów i koleżanki po fachu. Artyści dzielą się z odbiorcami zabawnymi, zaskakującymi anegdotkami ze swojego życia artystycznego. Całość jest okraszona występem dowolnego utworu z repertuaru muzycznego / recytacją dzieła z ulubionej sztuki, roli. W ten sposób podtrzymujemy dobre relacje z naszymi fanami i nie dajemy o sobie zapomnieć. Ideą projektu jest wlanie do serca nieco otuchy, nadziei, wywołanie uśmiechu i eskapizm. Wywiady nie są polityczne. Ja i moi goście używamy naszej siły przekazu i tej platformy, aby udowodnić, że narzucony na nas dystans społeczny nie oznacza izolacji! Mamy wspaniałą technologię która pozwala nam się jednoczyć. Byli już u mnie Joanna Moro, Vienio, Artur Chamski, Magda Femme, Basia Gąsienica Giewont (wywiad z Basią możecie przeczytać tutaj), Krzysztof Jaryczewski, Maria Tyszkiewicz, Nick Sinkler, Kamila Kamińska. Jeśli jesteście ciekawi następnych gości zapraszam na mój Instagram we wtorki i piątki o godz. 18.00 

Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu zawodowym i prywatnym?

W życiu zawodowym obecnie dystans, spokój, wolność w tworzeniu, oczywiście spełnienie. W życiu prywatnym świadomość, że mam wsparcie i pełne zrozumienie osoby bliskiej.

Wiem, że teraz trudno o tym mówić i cokolwiek planować. Jednak muszę zapytać, jakie masz plany zawodowe na najbliższe miesiące? 


Mam zamiar wreszcie wydać obiecaną płytę ze zbiorem moich singli z ostatnich kilku lat oraz bardziej rozwinąć się na polu aktorskim. Jestem otwarta na propozycje i kooperacje, ponieważ pragnę ewoluować artystycznie. 

Tego Ci życzę i dziękują za poświęcony mi czas. 

Rozmawiała

Brak komentarzy